Taroscope
Zaloguj się

Taroscope

Mezopotamia

Międzyrzecze · bogowie, istoty, omeny

MezopotamiaŚwiat czytany jak tekst

Mezopotamia czytała świat tak, jak czyta się tekst. Każde odstępstwo od zwykłego biegu rzeczy, czy to kształt owczej wątroby, obwódka wokół Księżyca, wąż spadający z sufitu, czy cielę z jednym okiem, mogło być znakiem, a znak dawało się zapisać jednym zdaniem warunkowym: opis zjawiska, po nim następstwo. Nie chodziło o natchnienie wieszcza ani o trans. Robili to ludzie po wieloletniej nauce, w służbie pałacu i świątyni, a ich zbiory rosły przez stulecia, tabliczka po tabliczce, aż osiągnęły rozmiary biblioteki. Z obserwacji nieba prowadzonych w tym samym duchu wyrosła późniejsza astrologia zachodnia, bo podział ekliptyki na dwanaście znaków powstał w Babilonii, choć horoskop urodzeniowy jest tu zjawiskiem późnym i przez większość tych dziejów nieznanym. Ten dział jest atlasem takiej lektury świata i pokazuje, co uznawano za znak, kto to spisywał oraz jak z tego materiału zrobiono naukę o niebie.

Cztery ośrodki

Nie cztery kolejne państwa

Cztery nazwy z tego działu nie układają się w prosty szereg czterech państw. Sumer to przede wszystkim język i najstarsze miasta południa, Akad to inny język i pierwsze wielkie państwo, a Babilonia i Asyria to dwa ośrodki władzy mówiące tym samym akadyjskim, tylko innym dialektem i z innej strony rzeki. Nakładają się na siebie w czasie, przejmują sobie pismo, bogów i uczonych, a granice między nimi bywają umowne.

Podpis tej strony

Jeśli… to…

Siedem rodzajów znaków wybraliśmy dlatego, że tak dzieli je sam zachowany materiał, a nie dlatego, że starożytni mieli taką listę. Wnętrzności i niebo stoją najwyżej, bo po nich zostało najwięcej tabliczek i najwięcej śladów praktyki. Sny, zwierzęta, niezwykłe narodziny, pogoda oraz znaki w mieście dopełniają obrazu: te same zasady zapisu, ta sama forma warunkowa, inna tylko dziedzina obserwacji i inny krąg ludzi, którzy się nią zajmowali.

Bogowie

10 postaci

Bogowie mieli miasta, urzędy i rodziny. Nad wróżbą stali dwaj, sędzia dnia, czyli Słońce, oraz pan burzy, i to do nich kierowano pytanie przed badaniem wnętrzności. Księżyc rządził rachubą czasu, Isztar łączyła miłość z wojną, Marduk urósł wraz z Babilonem, a wcześniej pierwszeństwo miał Enlil. Imiona zmieniały się z językiem, więc ta sama postać ma osobną nazwę sumeryjską i akadyjską.

Istoty

8 istot

Świat pomiędzy bogami a ludźmi był zaludniony gęsto. Duchy zmarłych, demony chorób, opiekuńcze byki o ludzkich twarzach przy bramach pałacu, wreszcie postać o zwierzęcym pysku przyzywana przeciw demonicy grożącej noworodkom — żadna z tych istot nie była diabłem w późniejszym sensie. Wiele z nich bywało jednocześnie groźnych i pożytecznych, a to samo imię pojawia się raz jako źródło nieszczęścia, raz jako straż przed nim. Granica między jedną rolą a drugą bywa w tekstach płynna.

Opowieści

Sześć mitów

Magia w praktyce

Kto i czym się tym zajmował

Rytuał obronny

Maqlû

Nocny obrzęd przeciw szkodliwym czarom należał do najbardziej rozbudowanych rytuałów, jakie znamy z tych tabliczek. Dotknięty nieszczęściem stawał wraz z zaklinaczem przed ogniem, a domniemaną sprawczynię przedstawiała figurka z gliny, wosku albo łoju, którą spalano wraz z wypowiadanymi formułami. Akadyjskie słowo oznaczające spalenie dało temu obrzędowi nazwę. Całość ciągnęła się od wieczora do świtu i miała ustaloną kolejność ośmiu tabliczek.

Dwie rzeczy do wiedzenia

Zanim pójdziesz dalej

Skąd wiemy to, co wiemy

Glina przetrwała to, czego nie przetrwał papirus. Tabliczkę wyrzuconą na śmietnik albo wypaloną w pożarze pałacu da się wykopać po trzech tysiącach lat i przeczytać, a zwoje z innych kultur w tym samym klimacie rozpadły się bez śladu. Stąd nasza wiedza jest nierówna: mamy setki tysięcy rachunków, kwitów, wróżb i listów urzędowych, a znacznie mniej wiadomo o tym, co ludzie myśleli poza pracą i kultem. Duża część znalezisk pochodzi z wykopalisk dziewiętnastowiecznych, prowadzonych bez dzisiejszej dokumentacji, część zaś z rynku antykwarycznego, więc miejsce pochodzenia bywa niepewne. Wiele tabliczek wciąż czeka na odczytanie.

Gdzie się zatrzymujemy

Nie stawiamy tych tablic jako wyroczni i nie wróżymy z wnętrzności. Powód jest podwójny. Po pierwsze, cały ten system był przywiązany do konkretnego świata: pytał o króla, wojsko, plony i cenę zboża, a odpowiedź miała sens tylko wewnątrz tamtego porządku społecznego i religijnego. Po drugie, zabijanie zwierząt dla odczytania znaku nie jest praktyką, którą chcielibyśmy komukolwiek podsuwać. Zostaje wartość poznawcza, bo to jeden z najstarszych zapisów ludzkiej próby uporządkowania przypadku, a przy okazji korzeń rachub, z których wyrosła astronomia. Sami mieszkańcy zresztą nie traktowali złego znaku jako wyroku, skoro istniały obrzędy mające go odwrócić.