Europa · warstwy wspólne
Islam w Europie — trzy brzegi, dwa pasy, jedna oś
Islam jest w Europie obecny od 711 roku i nie jest zjawiskiem dwudziestowiecznym. Ten dział prowadzi trzy jego europejskie brzegi — Półwysep Iberyjski, Sycylię i Bałkany — i robi to pod jednym warunkiem, który sam sobie narzuca: nie wolno wybrać połowy. W tym samym stuleciu, w tej samej okolicy i czasem w tym samym mieście działy się obok siebie współpraca i prześladowanie. Dział pokazuje oba pasy na jednej osi i nie zdejmuje żadnego.
Podpis działu
Dwa pasy na jednej osi — i trzy miejsca, gdzie zachodzą na siebie
Dwa pasy na jednej osi czasu. Górny: współpraca, przekład, wspólne budowanie. Dolny: prześladowanie, przymus, wygnanie. Kliknij znacznik. Pasy zachodzą na siebie i to jest cała odpowiedź na pytanie o convivencię.
Sycylia
Dwór, na którym kancelaria pisała w trzech językach
Dwór, na którym kancelaria pracowała w trzech językach naraz. Nie legenda — zachowane dokumenty i jedna z najlepszych map średniowiecza.
Trzy języki kancelarii
Dokumenty wystawiane po arabsku, grecku i łacinie — zachowane, nie domniemane.
Czytaj dalejSkąd wiemyZachowane dokumenty kancelarii, w tym egzemplarze wielojęzyczne.
Kancelaria królewska wystawiała dokumenty w trzech językach, a część z nich jest dwu- i trójjęzyczna w obrębie jednego arkusza. Zachowane egzemplarze są tego dowodem najprostszym z możliwych.
Trójjęzyczność nie była gestem, tylko koniecznością administracyjną: ludność wyspy mówiła tymi trzema językami i w tych trzech językach trzeba było do niej pisać.
Mapa z 1154 roku
Obszerne dzieło geograficzne powstałe na zamówienie króla, z mapą świata dokładniejszą niż cokolwiek w Europie tego czasu.
Czytaj dalejSkąd wiemyZachowane dzieło geograficzne i jego mapa.
Na zamówienie władcy powstało obszerne dzieło geograficzne z mapą świata, oparte na relacjach podróżnych zbieranych przez lata i na wcześniejszej tradycji geograficznej. Dokładnością przewyższało wszystko, co powstawało wtedy w Europie Zachodniej.
Mapa jest zorientowana południem do góry, co bywa dziś odczytywane jako dziwactwo, a było ówczesną konwencją tej tradycji. Sama ta różnica orientacji jest dobrym przypomnieniem, że ustawienie mapy jest umową, a nie faktem.
Trzy warsztaty w jednym pomieszczeniu
Sufit stalaktytowy, mozaiki bizantyjskie, liturgia łacińska — jedna nad drugą, nie obok siebie.
Czytaj dalejSkąd wiemyZachowany wystrój kaplicy i jego warstwy warsztatowe.
Kaplica pałacowa w Palermo ma drewniany sufit stalaktytowy wykonany przez warsztat muzułmański, ściany pokryte mozaikami warsztatu bizantyjskiego i liturgię łacińską. Trzy tradycje spotykają się tu w jednym pomieszczeniu, w układzie pionowym: patrząc w górę, widzi się jedną, patrząc przed siebie — drugą.
Na suficie zachowały się przy tym przedstawienia figuralne i napisy arabskie. Jest to więc nie tylko technika przejęta, ale i cały język zdobniczy wraz z pismem, w budowli chrześcijańskiej.
Opisujemy to jako odpowiednik podlaskich meczetów i hiszpańskiego stylu mudéjar. Za każdym razem rzemiosło przeżywa zmianę władzy i pracuje dalej dla nowego zleceniodawcy.
Jak to się skończyło
Wysiedlenie ludności muzułmańskiej w głąb kontynentu i koniec wyspiarskiej trójjęzyczności.
Czytaj dalejSkąd wiemyPrzesiedlenie ludności i zanik dokumentów wielojęzycznych.
W trzynastym wieku ludność muzułmańska wyspy została przesiedlona do jednej osady na kontynencie, a po kilkudziesięciu latach i ta została zlikwidowana. Trójjęzyczność kancelarii wygasła w ciągu dwóch pokoleń.
Kolejność jest w tym dziale wymowna i powtarza się: najpierw działający układ, potem decyzja o wyłączności, potem koniec. Ta sama kolejność co na Półwyspie, tylko o trzy stulecia wcześniej.
Droga przekładu
Czym Europa się zasiliła i przez czyje ręce to przeszło
Czym Europa się zasiliła i przez czyje ręce to przeszło. Trzy przystanki i jedno pominięcie, które prostujemy.
Co przyszło tą drogą
Filozofia, medycyna, astronomia, matematyka i optyka — w tym dzieła, których greckie oryginały zaginęły.
Czytaj dalejSkąd wiemyZakres dzieł przełożonych i dziedzin nowych wobec tradycji greckiej.
Drogą przekładów z arabskiego wróciły do Europy Zachodniej dzieła filozoficzne i przyrodnicze, podręczniki medyczne, tablice astronomiczne oraz prace matematyczne. Część dzieł greckich znamy dziś wyłącznie dzięki przekładowi arabskiemu, bo oryginały zaginęły.
Razem z nimi przyszły komentarze i dzieła własne, w tym z dziedzin, które w nauce greckiej nie istniały: algebra jako osobna dziedzina, znaczna część optyki i wiele rozwiązań rachunkowych.
Przez czyje ręce
Przekład był dwustopniowy, a pierwszy stopień wykonywali najczęściej pośrednicy pomijani potem w opisach.
Czytaj dalejSkąd wiemyPraktyka przekładu dwustopniowego i zapisy w kolofonach.
Zwykle przekładano najpierw z arabskiego na język miejscowy, a dopiero potem na łacinę. Pierwszy stopień wykonywali w znacznej mierze uczeni żydowscy oraz chrześcijanie arabskojęzyczni, a w kolofonach bywa wymieniany wyłącznie drugi tłumacz.
Prostujemy to nie z uprzejmości, tylko dlatego, że bez tego droga przekładu jest niezrozumiała. Człowiek, który znał łacinę, zwykle nie znał arabskiego — i odwrotnie.
Co zostało w słowach
Cała warstwa słownictwa naukowego i handlowego, używanego dziś bez świadomości pochodzenia.
Czytaj dalejSkąd wiemyWarstwa zapożyczeń arabskich w słownictwie naukowym i handlowym.
W językach europejskich pozostała warstwa słownictwa pochodzenia arabskiego: nazwy gwiazd, terminy matematyczne i chemiczne, słowa handlowe, nazwy tkanin i przypraw. Używa się ich dziś bez najmniejszego poczucia obcości.
Jest to ten sam rodzaj śladu, co warstwa arabska w hiszpańskim, o której piszemy osobno. Wspólnotę można usunąć decyzją; słownictwa nie.
To nie było tylko przechowanie
Obraz „przechowali grecką naukę i oddali” jest wygodny i niepełny.
Czytaj dalejSkąd wiemyDorobek własny w dziedzinach nieobecnych w tradycji greckiej.
Przedstawianie tej roli jako przechowania cudzego dorobku pomija dzieła własne i całe dziedziny, które w tradycji greckiej nie istniały. Pomija też kilka stuleci pracy własnej między jednym a drugim.
Obraz ten jest wygodny, bo pozwala uznać dług, nie przyznając samodzielności. Podajemy go w tym dziale jako rzecz do sprostowania, a nie jako komplement.
Bałkany
Millet, pobór i konwersja rozłożona na półtora stulecia
Osmanowie na Bałkanach: millet, pobór chłopców i konwersja, która trwała półtora stulecia, a nie jeden dzień.
Konwersja trwała półtora stulecia
Widać to w spisach podatkowych: odsetek rośnie powoli, wieś po wsi.
Czytaj dalejSkąd wiemyKolejne spisy podatkowe i tempo zmian w nich widoczne.
Kolejne spisy podatkowe pozwalają śledzić zmianę liczbowo i pokazują wzrost stopniowy, rozłożony na pokolenia i nierównomierny geograficznie. Nie ma w nich żadnego skoku, który wskazywałby na jedno wydarzenie.
Stopniowość jest najlepszym argumentem przeciw wyjaśnieniom szukającym jednej przyczyny — czy to przymusu, czy to pokrewieństwa doktrynalnego.
Co decydowało
Podatek osobny dla niemuzułmanów, dostęp do ziemi i do urzędów. Rachunek, nie objawienie.
Czytaj dalejSkąd wiemyZasady opodatkowania i dostępu do urzędów oraz ich związek z tempem konwersji.
Ludność niemuzułmańska płaciła osobny podatek i miała ograniczony dostęp do urzędów, do ziemi w niektórych formach własności i do świadczenia w sądzie na równi z muzułmanami. Konwersja te ciężary zdejmowała.
Nie znaczy to, że każde przejście było wyrachowaniem. Znaczy, że istniała stała presja o charakterze ekonomicznym, i że ona tłumaczy tempo lepiej niż cokolwiek innego.
Ten sam mechanizm opisujemy przy kryptochrześcijanach w dziale greckim. Tam rozwiązaniem było życie podwójne; tu przejście jawne.
Bractwo bektaszytów
Odłam o obrzędowości odległej od ortodoksji, związany z janczarami i przez to obecny na Bałkanach.
Czytaj dalejSkąd wiemyObrzędowość bractwa i jego związek z formacją wojskową.
Bractwo to miało obrzędowość wyraźnie odległą od ortodoksji: wspólne zgromadzenia kobiet i mężczyzn, własne obrzędy wtajemniczenia, szacunek dla postaci czczonych także przez sąsiadów chrześcijańskich. Było związane z formacją janczarów i wraz z nią obecne na Bałkanach.
Dla naszego filaru jest to przykład mieszania działającego wewnątrz jednej religii, a nie między dwiema. Opisujemy je szerzej w dziale o Osmanach, gdzie stoi obok innych bractw.
Miejsca czczone przez obie strony
Groby i źródła odwiedzane zarówno przez muzułmanów, jak i chrześcijan — praktyka trwająca.
Czytaj dalejSkąd wiemyMiejsca kultu odwiedzane przez wyznawców obu religii, poświadczone współcześnie.
Na Bałkanach istnieją miejsca odwiedzane przez wyznawców obu religii: groby uznawane za święte po obu stronach, źródła i sanktuaria, do których pielgrzymuje się niezależnie od przynależności.
Praktyka ta jest bieżąca i bywa niewygodna dla obu hierarchii. Jest zarazem najmocniejszym dowodem, jaki ten dział ma: mieszanie dzieje się na poziomie miejsca i potrzeby, a nie doktryny.
Ten sam wzór opisujemy przy sanktuariach źródlanych we Francji, na Podlasiu i przy miejscach ofiarnych na Północy. Kamienia i wody nie da się przypisać jednej stronie.
Licznik
Pięć liczb
Pięć liczb, z których pierwsza mierzy obecność, a ostatnia jest zerem.
781
Lat nieprzerwanej obecności na Półwyspie
Od 711 do 1492. Dłużej, niż istnieje którekolwiek z dzisiejszych państw tego regionu.
3
Języki kancelarii sycylijskiej
Arabski, grecki i łacina — w zachowanych dokumentach, czasem w obrębie jednego arkusza.
1154
Rok powstania mapy z Palermo
Dokładniejszej niż cokolwiek, co powstawało wtedy w Europie Zachodniej.
150
Lat trwała konwersja w Bośni
Widać to w spisach podatkowych: wzrost stopniowy, wieś po wsi, bez jednego skoku.
0
Dowodów na bogomilskie pochodzenie tej konwersji
Teoria dziś w nauce odrzucana; zachowane teksty tamtejszego Kościoła są w treści ortodoksyjne.
Sprawdzamy
Czego nie było
Sześć zdań o islamie w Europie, które powtarza się szeroko, a które przy sprawdzeniu nie wytrzymują.
„Convivencia to dowód pokojowego współżycia”
Nieprawda. Pojęcie sporne. W tym samym czasie i w tym samym mieście działy się obie rzeczy naraz.
Czytaj dalejA było takWspółpraca codzienna w porządku nierównym, z okresami przemocy, miejscami połączona z nią przyczynowo.
Samo pojęcie zostało spopularyzowane w dwudziestym wieku i od początku budzi spór. Materiał pokazuje współpracę codzienną i realną — w administracji, medycynie, rzemiośle i nauce — a zarazem porządek nierówny, osobne podatki, ograniczenia prawne i okresy przemocy.
Nasz rysunek nie wybiera. Pokazuje dwa pasy na jednej osi i zaznacza, że w kilku miejscach zachodzą one na siebie co do dekady.
Co więcej, bywają połączone przyczynowo: część rozkwitu przekładowego na północy wzięła się z ucieczek przed zaostrzeniem na południu. To jest najbardziej kłopotliwe zdanie w tym dziale i dlatego stoi w nim wprost.
„Bośniacy przeszli na islam, bo byli bogomiłami”
Nieprawda. Teoria dziś odrzucana. Konwersja trwała półtora stulecia i widać w niej rachunek, nie doktrynę.
Czytaj dalejA było takKonwersja stopniowa przez półtora stulecia, napędzana podatkiem i dostępem do urzędów; teoria bogomilska w nauce odrzucona.
Zachowane teksty tamtejszego Kościoła są w treści ortodoksyjne i nie zawierają nauk, które przypisywałaby mu ta teoria. Ich nagrobki i rękopisy nie wskazują na odrębną doktrynę dualistyczną.
Przede wszystkim jednak przeczy jej tempo. Spisy podatkowe pokazują wzrost rozłożony na półtora stulecia i nierównomierny geograficznie, a nie przejście wspólnoty, która czekała na okazję.
Teoria ta była wygodna dla kilku różnych sporów dwudziestowiecznych naraz i to tłumaczy jej trwałość lepiej niż jakikolwiek dowód.
„Islam pojawił się w Europie w dwudziestym wieku”
Nieprawda. Od 711 roku. Na Półwyspie 781 lat, na Sycylii dwa i pół wieku, na Bałkanach do dziś.
Czytaj dalejA było takObecność ciągła od 711 roku, o różnym zasięgu w różnych częściach kontynentu.
Obecność na Półwyspie Iberyjskim trwała od 711 do 1492 roku, na Sycylii od dziewiątego do jedenastego wieku, a na Bałkanach od czternastego nieprzerwanie do dziś. W Rzeczypospolitej wspólnota tatarska istnieje od schyłku czternastego wieku.
Zdanie o dwudziestowiecznym pojawieniu się dotyczy wyłącznie Europy Zachodniej i wyłącznie migracji powojennych. Rozciąganie go na cały kontynent wymazuje tysiąc trzysta lat.
„Sycylia normańska była po prostu królestwem łacińskim”
Nieprawda. Kancelaria pracowała w trzech językach, a kaplica pałacowa łączy trzy warsztaty.
Czytaj dalejA było takKrólestwo o kancelarii trójjęzycznej i o wystroju łączącym trzy warsztaty, do wysiedlenia ludności muzułmańskiej w XIII wieku.
Zachowane dokumenty są wystawiane po arabsku, grecku i łacinie, a część z nich jest wielojęzyczna w obrębie jednego arkusza. Na dworze pracowali uczeni muzułmańscy i greccy.
Kaplica pałacowa ma sufit stalaktytowy warsztatu muzułmańskiego z napisami arabskimi, mozaiki warsztatu bizantyjskiego i liturgię łacińską. Trzy tradycje jedna nad drugą, w jednym pomieszczeniu.
„Arabowie tylko przechowali naukę grecką i oddali ją Europie”
Nieprawda. Obraz wygodny i niepełny: pomija dorobek własny i całe dziedziny nieobecne u Greków.
Czytaj dalejA było takPrzejęcie, kilka stuleci pracy własnej z dziedzinami nowymi, a dopiero potem przekazanie na zachód.
Razem z przekładami przyszły komentarze i dzieła własne, a także dziedziny, których w nauce greckiej nie było: algebra jako osobna dziedzina, znaczna część optyki, rozbudowana astronomia obserwacyjna i rozwiązania rachunkowe.
Między przejęciem a przekazaniem leży kilka stuleci pracy własnej. Obraz przechowania pozwala uznać dług, nie przyznając samodzielności — i dlatego jest tak chętnie powtarzany.
„Na Bałkanach nawracano mieczem”
Nieprawda. Wspólnoty były uznane i miały sądownictwo wewnętrzne. Presja była podatkowa i urzędowa, a nie zbrojna.
Czytaj dalejA było takPresja podatkowa i urzędowa przy prawnym uznaniu wspólnot, obok poboru chłopców trwającego około dwóch stuleci.
Wspólnoty niemuzułmańskie były prawnie uznane, miały prawo sądzenia własnych spraw i ochronę przed przymusową zmianą wyznania. Presja miała charakter podatkowy i urzędowy: osobny podatek, ograniczony dostęp do stanowisk i do ziemi.
Nie jest to obraz łagodny i nie ma nim być. Pobór chłopców ze wsi chrześcijańskich trwał około dwóch stuleci i był odbieraniem dzieci wbrew woli rodzin. Chodzi o to, żeby nazwać rzecz tym, czym była, a nie czymś innym.