Taroscope
Zaloguj się

Taroscope

Tybet i wadżrajana

Himalaje · kto jest kto na tance

TybetDwadzieścia postaci, które trzeba umieć rozpoznać

Na tybetańskiej tance twarze niewiele mówią. Są spokojne, młode i do siebie podobne, bo malarz nie portretuje osoby, tylko odtwarza ustalony wizerunek. Rozstrzyga co innego: barwa skóry, układ dłoni, przedmiot w ręku, liczba głów i sposób siedzenia. Postacie poniżej to najczęstsze towarzystwo tej sztuki — buddowie, bodhisattwowie, dwie Tary, dakinie, gniewni obrońcy oraz ci, których buddyzm przejął z religii indyjskiej i postawił w zupełnie innej roli.

Buddowie Bodhisattwowie Tary Gniewni obrońcy Dakinie Przejęci z Indii

Podpis tej strony

Znak najpewniejszy

Każda z tych postaci ma jeden znak, po którym rozpoznaje się ją najszybciej, i rzadko u dwóch jest to ta sama rzecz. Jedną zdradza barwa ciała, drugą gest dłoni, trzecią przedmiot w ręku, czwartą liczba głów albo oczu, piątą cały układ sceny. Wybierz rodzaj znaku, a karty niżej zostawią tylko te postacie, które się po nim poznaje.

Atlas

20 postaci

Po jednej karcie na postać. Barwa obwódki mówi, do której grupy należy. Ciągnij w bok albo użyj strzałek; kliknij kartę, żeby zobaczyć opis, ikonografię, miejsce w praktyce i to, z czym najczęściej się ją myli.

Dwie rzeczy do wiedzenia

Zanim pójdziesz dalej

Gniewni to nie demony

Gniewni obrońcy nie są demonami, choć zachodnie oko odczytuje kły, czaszki i ogień dokładnie tak. W tej tradycji jest odwrotnie: to postacie po stronie praktykującego, a groza w ich wyglądzie zwraca się przeciw temu, co praktyce przeszkadza. Czaszka w koronie mówi o rzeczy skończonej, nie o zabójstwie. Nóż tnie przywiązanie, nie człowieka. Można tego nie kupować, ale nie da się tego czytać jak europejskiego diabła — to inny język obrazu i inne zadanie.

Gdzie się zatrzymujemy

Nie opisujemy tu przebiegu praktyk tantrycznych związanych z tymi postaciami. Nie z ostrożności, tylko dlatego, że w wadżrajanie przekazuje się je po inicjacji i indywidualnie, a wszystkie cztery szkoły są w tej sprawie zgodne. Zostaje więc wizerunek, historia i miejsce w kulcie. Zaznaczamy też, gdzie źródła się rozchodzą, bo rozchodzą się często: w liczbie form jednej postaci, w tym, która szkoła stawia którą wyżej, i w datach.